Witam serdecznie wszystkich użytkowników platformy BitBay, z którą jestem związany olbrzymim sentymentem, jako że było to pierwsze miejsce, w którym dokonałem zakupu kryptowalut jeszcze w czasach, gdy było ich w ofercie tylko cztery. Zapewne będzie też miejscem, w którym sprzedam je po raz ostatni… O ile taki moment kiedykolwiek nastąpi. Poruszając wątek samej platformy, chciałbym zwrócić Waszą uwagę na jeszcze jedną, istotną kwestię. Często otrzymuję pytania, gdzie trzymać krypto, jaki portfel, dlaczego nie giełda, czy USDT jest tym samym co USD, a czy Tether jest oszustwem na skalę światową itp.? W takich chwilach myślę sobie, że jak mówi znane sformułowanie "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu", tak wszystkie ruchy na kryptowalutach sprowadzą Was z powrotem do polskiej złotówki, która być może jest obarczona wyższym wskaźnikiem inflacji, ale zdecydowanie poziom bezpieczeństwa, który jest nieporównywalny z żadnym tokenem czy stablecoinem. Dlatego na pytania, gdzie trzymam swoje środki, często i wbrew obiegowej opinii, odpowiadam, że właśnie w BitBay! To, że przy okazji wykonam jakiś świetny trejd w parze BTC/PLN jest kwestią wtórną.

Spotkaliśmy się tutaj dzisiaj, ponieważ po zakończeniu każdego miesiąca handlowego napiszę kilka zdań podsumowania na temat rynku kryptowalut, skupiając największą uwagę na Bitcoinie, ponieważ jak większość zapewne zdążyła się zorientować rynek kryptowalut to Bitcoin. Reszta, to pochodne tego waloru.

Co zatem można powiedzieć o sytuacji, jaka spotkała Inwestorów, Hodlerów, Traderów, Analityków w listopadzie ?

W ciągu ostatnich trzydziestu dni Bitcoin szybował w stronę upragnionego poziomu szczytu z przełomu 2017/2018 roku przy cenie 67960 PLN. Początek miesiąca rejestrował cenę minimalną na poziomie 54290 PLN, a koniec równą wartością 73000 PLN !!! W tym czasie BTC nieco podstępnie wykonał dwie korekty, pierwszą jako strukturę wewnętrzną 7 listopada i koleją, wyższego rzędu, bardziej gwałtowną 26 listopada.

Listopad 2020 na rynku kryptowalut - ATH Bitcoina.

Istotne jest to, że żadna z powyższych korekt nie złamała obowiązującego trendu. Dzięki czemu listopad nie dał przesłanek do zwrotu akcji w postaci zmiany kierunku, który ZAWSZE, prędzej czy później nadchodzi. To, co widzimy na wykresie interwału dziennego na samym początku grudnia to tzw. False break, tożsamy z formacją podwójnego szczytu. Są to najczęściej zapowiedzi zawrócenia trendu, jednak sprawny analityk dostrzega różnicę między pojęciem „zapowiedzi”, a „potwierdzenie”. Podsumowując, w listopadzie otrzymaliśmy zapowiedź zmiany trendu, lecz nie otrzymaliśmy potwierdzenia tej zmiany przez rynek. Nakazuje to utrzymywanie podwyższonego poziomu ostrożności i stałej obserwacji ceny, bez podchodzenia do wyjścia z pozycji zakupowych.

Listopad 2020 na rynku kryptowalut - Falsebreak na wykresie Bitcoina

Za co dodatkowo należy się medal wykresowi BTC/PLN?

Otóż z punktu widzenia analizy technicznej wybicie HIGH zwanego w świecie kryptowalut ATH, to wydarzenie niesamowicie ważne, ponieważ określa dalsze losy ceny nie tylko ujęciu kilkumiesięcznym, ale nawet kilkuletnim. Przez zdobycie wierzchołka Bitcoin osłonił karty i teraz wiemy jakich struktur dopatrywać się w przyszłości. Co najważniejsze jak głębokie mogą być kolejne korekty. Ponadto, trend widoczny na wykresie może się utrzymywać do naprawdę zdumiewających poziomów. Zapewniam jednak nie będą to niebotyczne wartości, o których huczą media 😊

A teraz najważniejsze. Skoro zaliczenie wierzchołka było tak mocno strategicznym wydarzeniem, to wykres BTC w parze do PLN na giełdzie BitBay poinformował o tym dokładnie 18 listopada, gdzie dla przykładu Coinbase zrobił to dopiero 01 grudnia. Jak myślicie, czy sprawny trader mógł wykorzystać tę informację, wiedząc, że wszystkie liczące się rynki powinny, techniczne wykonać ten sam ruch?

Dlatego ja byłem wygrany, ponieważ to właśnie wykres BTC/PLN pozwolił mi podjąć odpowiednie decyzje finansowe jeszcze zanim zrobiła to reszta świata….

Co w tym czasie robiły altcoiny?

Po tragicznym w skutkach załamaniu rynku DeFI jeszcze w listopadzie nastąpił chwilowy powrót i ożywienie w altcoinach, nieco zapomnianych i przy okazji niedocenianych. Na podium znalazły się ETH z ceną 2358 PLN i XRP przy wartości 2.98 PLN. Odnoszę wrażenie, że historia lubi się powtarzać. Na początku panowała moda na ICO, która z czasem przekształciła się w IPO i STO. W ostatni czasie DeFi zawładnęły umysłami uczestników świata krypto, a tak naprawdę zwyciężyli tylko ci, którzy od początku nie utracili wiary w jedną walutę i pozostali jej wierni do dziś…

Kim jest autor dzisiejszej publikacji?

Na razie zachowajmy to w tajemnicy. Dowiecie się już za miesiąc.