Radzenie sobie ze stresem

Radzenie sobie ze stresem.png

Niestety, nie ma tutaj złotej rady, która w magiczny sposób pozwoliłaby poradzić sobie z trudnymi emocjami, które towarzyszącymi na rynku kryptowalut. W artykule na blogu zostało wyjaśnione dlaczego emocje są ważne, a ich pozbycie się wcale nie prowadzi do maksymalizacji zysków. 


Autorami najbardziej popularnej teorii radzenia sobie ze stresem są Lazarus i Folkman. Wg nich w odpowiedzi na daną sytuację dokonujemy najpierw oceny pierwotnej, która jest związana z emocjami. Jeśli zostanie ona uznana za stresową pojawia się ocena wtórna, która ma na celu usunięcie czynnika stresogennego lub złagodzenie jego następstw. Proces ten nazywamy radzeniem sobie. 


Gdy dana sytuacji jest przez nas oceniana jako stresowa, np. spadki na giełdzie, staramy sobie jakoś z tym poradzić. Dla każdego inny sposób może okazać się najlepszy. Wyróżniamy trzy główne sposoby radzenia sobie:



W pierwszym przypadku staramy się zidentyfikować problem i znaleźć jego rozwiązanie. Działamy zadaniowo, w związku z czym na giełdzie byłoby to zrobienie jakiegoś transferu środków. W stylu skoncentrowanym na emocjach rozwiązanie problemu jest odroczone, osoba koncentruje się na tym, jak w danym momencie się czuje. Może fantazjować o tym “co by było gdyby”, rozmawiać o swoich uczuciach z innymi. W ostatnim stylu radzenia sobie unikamy problemu, zachowujemy się tak jakby go nie było. Wówczas możemy uciekać w czynności zastępcze oraz w spotkania towarzyskie.


Jeżeli sytuacja jest kontrolowalna należy stosować aktywne metody radzenia sobie, w innych sytuacjach zalecane jest stosowanie zróżnicowanych stylów.


Każdy z tych stylów ma swoje plusy i minusy w trakcie inwestycji na giełdzie. Z jednej strony ten skoncentrowany na zadaniu wydaje się racjonalny; jest problem - należy go rozwiązać. Wówczas jednak pojawia się wątpliwość, czy w takiej sytuacji jak utrata kapitału (szczególnie dużego) jesteś w stanie ocenić wszystkie za i przeciw danej decyzji. 


Koncentrując się na emocjach możemy stracić cenny czas, w którym na giełdzie może dojść np. do większych spadków- oczywiście możliwym jest, że sytuacja się odwróci. W związku z tym skupienie na stanie afektywnym może doprowadzić do kłębienia się czarnych myśli, które będą zwiększały dyskomfort. Plusem takiego stylu może być odroczenie decyzji, do momentu gdy emocje już opadną; w pewnym sensie damy im upust i będziemy mogli w 100% skupić się na ocenie aktualnej sytuacji. 


Unikanie może pozwolić nam na nabranie dystansu. Z drugiej strony czy na pewno potrafimy się całkowicie odciąć i nie mieć tego “z tyłu głowy”? Unikanie nie przybliża nas do rozwiązania problemu, jednak należy pamiętać, że decyzja o nic nie robieniu z środkami i nadal ich hodlowaniu też jest decyzją a nie jej unikaniem. Elementem buforującym działanie stresu jest wsparcie bliskich, więc jeżeli unikanie polega na poszukiwaniu kontaktów towarzyskich może neutralizować jego działanie i pozwolić nam na spojrzenie z innej perspektywy.


"Policz do 10..." zamień na liczenie do 100 wspak co 3. Możesz także zastosować technikę relaksacyjną polegającą na relaksacji mięśniowej; najpierw napnij mięśnie, a potem rozluźnij. Jeśli na strach/lęk reagujesz zmianą oddechu zastosuj kwadrat oddechowy, który polega na zatrzymywanie wydechu i wdechu przez 4 sekundy.


Najważniejsza jest SAMOŚWIADOMOŚĆ:

Jaki styl zwykle stosuję?

Co mi to daje?

W czym mi to przeszkadza?

Czy taki styl DLA MNIE się sprawdza? 

Czy w innych sytuacjach stresowych przejawiam taki sam styl jak w przypadku stresu związanego z inwestycjami?





Wilczek-Rużyczka, E. (2020). Stres i możliwości radzenia sobie z nim w życiu codziennym. Psychologia w praktyce, 20.